
🏍️ Motocyklowy kierunek: Gołuchów
Jeśli szukacie pomysłu na spokojną, ale klimatyczną trasę, Gołuchów to bardzo dobry wybór. My postanowiliśmy zrobić z tego całodniową wycieczkę – bez pośpiechu, z przystankami i jednym zaplanowanym obiadem po drodze.
👉 Start: Komorniki → Środa Wielkopolska → Gołuchów
Droga przez Środę Wielkopolską to przyjemne, równe odcinki, sporo zieleni i jazda, która naprawdę pozwala złapać rytm. Idealna trasa na spokojne „toczenie się” i cieszenie samą jazdą.
🏰 Zamek w Gołuchowie – trochę historii
Zamek w Gołuchowie to jedna z najciekawszych rezydencji w Wielkopolsce. Jego początki sięgają XVI wieku, ale obecny, bajkowy wygląd zawdzięcza Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej, która w XIX wieku przebudowała go w stylu francuskiego renesansu.
Izabela była nie tylko arystokratką, ale też pasjonatką sztuki i kolekcjonerką – stworzyła tu jedną z najważniejszych kolekcji dzieł sztuki w Polsce, dostępnych dla zwiedzających (co w tamtych czasach było czymś absolutnie wyjątkowym). Zamek miał być miejscem edukacji, kultury i kontaktu ze sztuką – i ten duch czuć tam do dziś.
Całość otacza ogromny park-arboretum z setkami gatunków drzew, stawami i alejkami – idealne miejsce, żeby zdjąć kask, rozprostować nogi i na chwilę zwolnić.
🎬 Ciekawostka filmowa
Dla wielu z nas Gołuchów ma też filmowy wymiar – to właśnie tutaj kręcono sceny do „Akademii Pana Kleksa”. Jeśli podczas spaceru macie wrażenie, że „już to gdzieś widzieliście”, to bardzo możliwe, że nie jest to przypadek 😉




























🍽️ Przystanek: Gospoda „Kaczki za Wodą”
Po zwiedzaniu zaplanowaliśmy obiad w Gospodzie Kaczki za Wodą, znanej z „Kuchennych Rewolucji” Magdy Gessler.
Warto tu zajrzeć i spróbować dań firmowanych przez panią Magdę, a szczególnie mus z wątróbek na chałce – to zdecydowanie najmocniejszy punkt.
Reszta dań? Poprawnie, solidnie, ale raczej bez fajerwerków. Dobry przystanek w trasie, choć niekoniecznie kulinarne objawienie.








🔁 Powrót: Ostrów Wielkopolski → Komorniki
Po obiedzie wróciliśmy przez Ostrów Wielkopolski, domykając pętlę i cały dzień na spokojnie. Kilometry same się zrobiły, a wycieczka idealnie wpisała się w kategorię: blisko, ciekawie i bez presji czasu.
Jeśli szukacie jednodniowej trasy z historią, zielenią i dobrym pretekstem do jazdy – Gołuchów zdecydowanie warto wpisać na listę 🏍️🌳