Dzień 0: czyli po co to wszystko i dlaczego jedziemy?

Przed Wami kolejna edycja The Hope Tour Reloaded – motocyklowej wyprawy przez Europę, której celem jest nie tylko odkrywanie niezwykłych miejsc, malowniczych tras i spotykanie inspirujących ludzi, ale przede wszystkim promowanie zbiórki na leczenie Michała Milczarka. Każdego dnia dzieliliśmy się z Wami tym, co zobaczyliśmy, kogo poznaliśmy i jakie historie napisała sama droga, mając nadzieję, że dzięki temu historia Michała dotrze do kolejnych osób gotowych wesprzeć jego walkę o życie.

Jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego zamiast po prostu przekazać pieniądze wydane na tę podróż, przejechaliśmy ponad 10 000 kilometrów przez Europę, to właśnie dlatego.

Zarówno my, jak i Michał, dla którego już drugi rok z rzędu jedziemy w The Hope Tour, pochodzimy z tej samej niewielkiej miejscowości w Polsce, Komornik, liczącej około 30 tysięcy mieszkańców. Nasza lokalna społeczność od zawsze słynie z ogromnej solidarności i chęci niesienia pomocy. Regularnie organizowane są różnego rodzaju akcje charytatywne dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Michał zachorował na neuroblastomę – nowotwór wieku dziecięcego – gdy miał zaledwie osiem lat. Przeszedł już wszystkie dostępne standardowe metody leczenia, zarówno refundowane, jak i finansowane prywatnie. Niestety rak wciąż wraca. Dziś Michał ma szesnaście lat, a przez te osiem lat wielokrotnie organizowano zbiórki na jego leczenie.

I właśnie tutaj pojawia się trudna rzeczywistość. W tak małej społeczności w pewnym momencie po prostu kończą się możliwości. Nie można przez lata prosić ciągle tych samych ludzi o pomoc. Dlatego postanowiliśmy wyjść poza granice naszego miasta i dotrzeć do osób, które nigdy wcześniej nie słyszały historii Michała.

W ubiegłym roku przejechaliśmy ponad 8500 kilometrów przez Europę. W tym czasie odbyliśmy setki rozmów z ludźmi spotkanymi po drodze. O naszej wyprawie mówiły polskie radio i telewizja. Oficjalny magazyn Harley-Davidson The Enthusiast opublikował artykuł o naszej podróży wraz z linkiem do zbiórki, a największy polski magazyn motocyklowy poświęcił temu projektowi aż osiem stron.

W tym roku wybraliśmy zupełnie inną trasę, żeby spotkać innych ludzi. Każdego dnia piszemy obszerne relacje, obrabiamy zdjęcia, przygotowujemy filmy i rozmawiamy z każdym, kto choć przez chwilę chce nas wysłuchać. Zostaliśmy również zaproszeni na trzydziestominutowy wywiad do Euronews Albania, stacji nadawanej nie tylko w Albanii, ale w całych zachodnich Bałkanach. Tam również opowiedzieliśmy historię Michała i pokazaliśmy zbiórkę na jego leczenie.

Jest jednak jedna rzecz, którą warto bardzo mocno podkreślić.

Całą tę podróż finansujemy z własnych pieniędzy.

Nikt nie sponsoruje naszych wakacji. To są nasze urlopy. Moglibyśmy spędzić je na plaży z zimnym piwem w ręku. Zamiast tego przez cały dzień jedziemy na motocyklach, a wieczorami do późnej nocy piszemy posty, obrabiamy zdjęcia, montujemy filmy i staramy się, aby historia Michała dotarła choć do jednej osoby więcej.

Dlaczego?

Bo co 90 dni rodzina Michała otrzymuje fakturę na około 380 000 euro. Tyle kosztuje jego eksperymentalna chemioterapia oraz celowane leczenie biologiczne. Żadna zwykła rodzina nie jest w stanie przez lata udźwignąć takiego ciężaru bez pomocy tysięcy innych ludzi.

Dlatego robimy cały ten „szum”.

Nie dlatego, że uważamy naszą podróż za coś niezwykłego, ale dlatego, że jeśli jedna osoba wpłaci choć 1 euro, druga udostępni historię, a trzecia opowie o niej komuś znajomemu, to wszystkie te małe gesty razem mogą sprawić, że Michał będzie mógł kontynuować leczenie.

Tak, to jest wyprawa motocyklowa.

Ale dla nas jest przede wszystkim sposobem na poznawanie ludzi, rozpoczynanie rozmów i danie historii Michała szansy, by dotarła znacznie dalej, niż byłoby to możliwe z naszego niewielkiego miasteczka.

Mamy nadzieję, że teraz łatwiej zrozumieć, dlaczego robimy to, co robimy.

Dziękujemy, że poświęciliście chwilę, żeby sie nad tym pochylić.

Anna & Adrian

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *